środa, 28 marca 2012

Kim jesteśmy naprawdę...

Czy można kogoś porównać do jednej rzeczy czy zjawiska? Nie. Chyba każdy ma co najmniej dwie twarze. To normalne. Inaczej zachowujemy się przy rodzicach, a inaczej wychodząc z kumplami. Ale co kiedy ktoś ma swoje trzy, cztery lub więcej stron? Czy to znaczy, że tak naprawdę nigdy nie jest sobą? Idąc dalej tym tropem: Czy to, że ktoś nie mieści się w danej kategorii, znaczy że nie żyje tak, jak powinien? Że jak nie możemy kogoś zaszufladkować, to znaczy, że żyje źle? Nie. Oznacza to po prostu, że ta osoba żyje inaczej niż tego oczekujemy. To dobrze. Nikt nie przyszedł na świat po to, żeby żyć według czyichś oczekiwań. Każdy jest wyjątkowy i tak powinno zostać. Ale wróćmy do różnych twarzy jednego człowieka. Czy to oznacza, że ta osoba nigdy naprawdę nie jest sobą? A co, jeżeli ktoś nie wie kim jest naprawdę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz